Czym tak naprawdę jest smak niebieskiej maliny?

Niebieskie lody malinowe

Niebieska malina to taki trudny do sprecyzowania smak. Poproszony o jej opisanie, najpierw przychodzi mi na myśl, że jest to efektowny (choć zdecydowanie niespotykany w naturze) kolor, nieco przypominający płyn do spryskiwaczy, choć znacznie smaczniejszy. Co do tego smaku – cóż, niebieska malina nie smakuje tak naprawdę jak maliny, ani nawet aromat malinowy. Czym właściwie powinien być smak niebieskiej maliny? Borówka amerykańska? Nie. Jeżyna? To też nie. Może jakaś dziwna hybryda, taka jak „wildberry” lub „razzleberry”? Może bliżej.

Co zaskakujące, istnieje prawdziwy owoc, który ma naśladować aromat niebieskiej maliny (w przeciwieństwie do niebieskie truskawki, które nie są niczym ). Według Uniwersytet Łyżka , istnieje owoc zwany maliną z białej kory (Rubus leucodermis, jeśli jesteś pedantem zarówno dla rodzaju, jak i gatunku). Co ciekawe, jagoda nie jest niebieska — ani biała. Właściwie to bardziej przypomina fiolet. Ale jego nieco cierpki niż malinowy smak został wybrany, aby uosabiać elektryczny niebieski kolor, który w tym przypadku poprzedza smak, z którego jest tak dobrze znany.



Jak powstała niebieska malina

Niebieskie ICEE Facebook

Wszystko zaczęło się od ICEE. ICEE, ta mrożona mrożona przekąska wynaleziona przez przypadek (jak wiele innych naszych ulubionych potraw) w latach 50., miała po prostu smak wiśniowy. W 1970 roku jakiś geniusz marketingu pomyślał: hej, zróbmy jeden na niebiesko. Zamiast jagód zdecydowali się na smak malinowy, barwiąc go barwnikiem spożywczym Blue No. 1. Stanowiło to ładny, a nawet patriotyczny kontrast z wiśniowym ICEE, który był oczywiście czerwony.

W tym samym czasie firmy popsicle, takie jak Fla-Vor-Ice i Otter Pops, oferowały szereg smaków, takich jak wiśnia, truskawka, arbuz i malina, ale była to raczej monochromatyczna paleta — czerwony, czerwony, czerwony i czerwony. Oczywiście nieco różniące się odcienie czerwieni, aby ludzie mogli odróżnić smaki, ale wciąż dużo czerwonego barwnika spożywczego.

sub dla słodzonego mleka skondensowanego

Jednak w 1976 roku Agencja ds. Żywności i Leków poinformowała, że ​​czerwony nr 2 – ciemnoczerwony odcień najczęściej używany do aromatyzowania malin – jest w rzeczywistości dość niebezpieczny w konsumpcji (podobnie jak wiele innych barwników spożywczych, zgodnie z późniejszymi ustaleniami). . Producenci szukający bezpieczniejszej alternatywy uczepili się Blue No. 1, który tak dobrze działał dla ICEE, i zdecydowali, dlaczego nie zrobić z tego naszej nowej maliny? Jednak z biegiem czasu zdecydowali, że tak charakterystyczny kolor zasługuje na swój własny wariant smakowy i jakoś jako smak wybrano niejasną białą korę maliny, która kryje się za tą trwałą tajemnicą smaku żywności, a teraz pojawia się w mnóstwo różnych produktów, od 7-jedenaście siorków do lizaków, a nawet Pop-Tarty .



Więc teraz już wiesz — każdy ulubiony smak owoców, który zabarwia język, nie jest tak sztuczny, jak myśleliśmy.