Nieopowiedziana prawda o kawie bezkofeinowej

kawa bezkofeinowa

Pamiętasz, jak firma produkująca kawę bezkofeinową otworzyła w Nowym Jorku kawiarnię typu pop-up? Byli na tyle rozważni, że oferowali wszystko, od espresso po cold brew (przez Washington Post ). Nowojorczycy, którzy nie przebierają w słowach, krzyczeli, że to wydarzenie było „pierwszą oznaką kulturowej apokalipsy” (poprzez Zjadacz Nowy Jork ). Kto w końcu pragnie gorzkiego smaku kawy bez przypływu energii, który się z tym wiąże? (Tak, wiemy, kawa bezkofeinowa nie jest całkowicie pozbawiony kofeiny . To też nie oznacza, że ​​jest to Twój obowiązkowy poranny odbiór.) Ale w końcu pop-up cafe nigdy nie miała szans.

Bezkofeinowa wyraźnie nie jest hitem w The Big Apple. Prawdopodobnie nie ma też szans na Środkowym Zachodzie. Według Krajowe Stowarzyszenie Kawy, Mieszkańcy Środkowego Zachodu najrzadziej zamawiają filiżankę kawy bezkofeinowej. Ale poza tym bezkofeinowa ma się dobrze. Sprzedaż napoju wzrosła na całym świecie (przez Opiekun ).



Co stoi za jego sukcesem? Nie przewracaj oczami: milenialsi.

Dlaczego milenialsi mają obsesję na punkcie kawy bezkofeinowej

Millenialsi piją bezkofeinową

W Stanach Zjednoczonych millenialsi prowadzą konsumpcję kawy bezkofeinowej (poprzez Idealne codzienne mielenie Gri ). Dlaczego? Jak wyjaśnił 29-letni bezkofeinowy pijący: „Osobiście lubię umiar. Za dużo kofeiny powoduje senność i zaczerwienienie oczu. Bezkofeinowa jest idealna dla zwykłego miłośnika kawy, takiego jak ja. Od czasu do czasu biorę kofeinę, ale częściej bezkofeinową. Inny wielbiciel kawy bezkofeinowej powiedział, że regularność czyni ją „super intensywną”.

Według Zdrowie Stanforda milenialsi to nowe „pokolenie wellness”. Dokonują lepszych wyborów żywieniowych i ćwiczą częściej niż jakiekolwiek pokolenie wcześniej. Bez wątpienia widziałeś hashtagi zdrowego trybu życia, które sprawiają, że są one popularne w mediach społecznościowych (#transformationtuesday, ktokolwiek?). Okazuje się, że te trendy sprzyjają mentalności stadnej, w której użytkownicy mediów społecznościowych śledzą rekomendacje żywieniowe na Instagramie bez przeprowadzania badań (za pośrednictwem Kształt ). Kawa bezkofeinowa dobrze pasuje do innych „zdrowych” pokarmów, takich jak tosty z awokado, wodorosty i mleko owsiane, które pokolenie milenialsów zwariowało w Internecie.



Plusy i minusy kawy bezkofeinowej

ludzie trzymający filiżanki kawy

Ale poczekaj, możesz pomyśleć. Czy kawa bezkofeinowa? tak właściwie lepsza dla Ciebie niż zwykła kawa? Może nie. To wszystko zależy od twojego cholesterolu. Jest zrobiony z fasoli o wyższej zawartości tłuszczu i według Nowy naukowiec , może niekorzystnie wpływać na układ sercowo-naczyniowy, zwiększając poziom cholesterolu we krwi. Robert Superko z Piedmont-Mercer Center for Health and Learning w Atlancie w stanie Georgia, wyjaśnił: „Uważam, że to nie kawa bezkofeinowa, ale nie zawierająca kofeiny, może promować czynniki ryzyka chorób serca. Ryzyko serca nie jest duże — kwasy tłuszczowe można łatwo spalić podczas ćwiczeń. Ale ktoś z wysokim poziomem cholesterolu, który wypija cztery lub pięć filiżanek kawy bezkofeinowej dziennie, może chcieć pomyśleć o jej ograniczeniu.

Z drugiej strony niska zawartość kofeiny w bezkofeinowej może uchronić Cię przed problemy z trawieniem i bezsenność powszechnie prowokuje wysoko kofeinowe cappuccino. A jeśli to wystarczający powód, by przyciągnąć cię do drinka, jesteś w dobrym towarzystwie. Całe istnienie Decaf opierało się na marketingu skierowanym do ludzi poszukujących zdrowszych wyborów żywieniowych.

Kawa bezkofeinowa ma zaskakująco mroczną przeszłość

Nazistowskie połączenie z kawą bezkofeinową Print Collector/Getty Images

Zanim zapytasz, tak, to Adolf Hitler rozmyślający o Alpach i pijący to, co my myśleć to filiżanka kawy. Nie, nie możemy potwierdzić, czy była to kawa bezkofeinowa. Wiemy jednak, że kawa bezkofeinowa stała się popularna w ramach nazistowskiej kampanii propagandowej (poprzez Atlas Obscura ). Jak głosi historia, niemiecki kupiec Ludwig Roselius wynalazł bezkofeinową na początku XX wieku, myśląc, że jego ojciec zmarł z powodu zbyt dużej ilości kofeiny (poprzez Gildshire ). Korzystając z obsesji nazistów na punkcie zdrowia i kondycji, Roselius obiecał, że jego kawa ochroni serce i nerwy.



Zaabsorbowani ochroną zdrowia rasy aryjskiej, naziści wkrótce włączyli unikanie używek do oficjalnej polityki państwa. Według Atlas Obscura partia nazistowska posunęła się tak daleko, że ogłosiła, że ​​kofeina jest trująca dla młodych ludzi „w każdej postaci i w każdej mocy”. Nie trzeba dodawać, że towarzystwo Roseliusa wystartowało.

Jak na ironię, proces, który Roselius opatentował w 1905 roku do kawy bezkofeinowej, zależał od słodko pachnącej substancji chemicznej, benzenu. Obecnie wiadomo, że benzen powoduje raka (poprzez Naukowy Amerykanin ).

Czy niektóre napoje bezkofeinowe mogą nadal powodować raka?

Niebezpieczeństwa związane z kawą bezkofeinową

Nie wszystkie kawy bezkofeinowe są sobie równe. Aby usunąć kofeinę z ziaren kawy, musisz zwilżyć zielone ziarna kawy na tyle, aby kofeina była rozpuszczalna. Kiedy kofeina jest rozpuszczalna, jest gotowa do ekstrakcji. Najbardziej opłacalny proces, tak zwana metoda bezpośredniego rozpuszczalnika, polega na chemicznej ekstrakcji kofeiny. Nie martw się, nie używa benzenu. Zamiast tego metoda bezpośredniego rozpuszczalnika wykorzystuje octan etylu lub chlorek metylenu. Oto haczyk. Podobnie jak benzen, chlorek metylenu jest czynnikiem rakotwórczym. Ale FDA ogranicza ilość, którą można wykorzystać.

Warto zauważyć, że w metodzie bezpośredniego rozpuszczalnika rozpuszczalniki chemiczne są usuwane przez parowanie. Prawdopodobnie nie zachorujesz na raka. Ale jeśli wolisz nie pić kawy bezkofeinowej wyprodukowanej przy użyciu potencjalnie rakotwórczych lub w inny sposób toksycznych chemikaliów, istnieją inne opcje. Zdecyduj się na ziarna kawy bezkofeinowe za pomocą dwutlenku węgla pod ciśnieniem lub poprzez szwajcarską obróbkę wody (poprzez Poufne informacje dotyczące kawy ) .

A jeśli żadna z tych kaw bezkofeinowych nie smakuje ci dobrze? Niedługo będziesz mógł skosztować zbiorów bezkofeinowych prosto z bezkofeinowego drzewa kawowego.

Sekretne istnienie bezkofeinowych drzewek kawowych

Kawowiec bezkofeinowy

Naturalnie wolne od kofeiny drzewa rosną na wolności w miejscach takich jak Kamerun i Madagaskar (przez Opiekun ). Wiemy, że brzmi dobrze. Ale jest powód, dla którego świat o nich nie wie.

Po pierwsze, są bardzo trudne do rozmnażania. Próby ich rozmnażania nie powiodły się w latach 80. i ponownie w latach 90. (poprzez dekadencki bezkofeinowy ). Potem, w 2004 roku, wydawało się, że naukowcy dokonali przełomu. Naukowcy z dumą ogłosili, że odkryli sposób na krzyżowanie roślin naturalnie zawierających kofeinę z roślinami pozbawionymi kofeiny, zmniejszając zawartość kofeiny o 70 procent. Miłośnicy kawy pokładali nadzieje. Rynki huczały o możliwości lepszego smaku, tańszej kawy bezkofeinowej (przez Natura ). Niestety, do 2008 roku okazało się, że wraz ze wzrostem głośnych krzyżówek roślin odzyskały one zawartość kofeiny. .

Nie poddawaj się. Badania najwyraźniej wciąż trwają. Dopóki? Może najlepiej będzie wypić stare, kofeinowe rzeczy.