Twizzlers vs. Czerwone winorośle: co jest lepsze?

Twizzlers, czerwone winorośle

Ludzie albo kochają, albo nienawidzą lukrecji. W rzeczywistości niektórzy badacze podejrzewają, że smak czarnej lukrecji może być dla niektórych odrażające, ponieważ mogą być genetycznie usposobieni do nienawiści do smaku, per Wiadomości NBC . Na szczęście czerwona lukrecja jest znacznie łatwiejsza dla podniebienia – jednak ludzie lubią kopać jeszcze głębsze okopy, jeśli chodzi o ten konkretny cukierek.

Tutaj oczywiście nie chodzi o to, czy to kochasz, czy nienawidzisz. To ' Wolisz Twizzlers czy Red Vines? „To na tyle duży problem, że kiedy supergwiazda NBABA James Lebron widziano jedzącego cukierki na ławce na początku 2020 roku, wywołało to natychmiastową debatę na temat wyższości dwóch marek czerwonej lukrecji (Via Insider biznesowy ).



LeBron mógł, ale nie musi, chrupać Red Vines przy tej szczególnej okazji, ale walka między fanami marki trwa. Na szczęście jedna odważna dusza odważyła się odłożyć na bok własne opinie i faktycznie przyjrzała się właściwościom obu marek, aby sprawdzić, czy jedna z nich góruje nad drugą. Więc bez zbędnych ceregieli: co jest lepsze: Twizzlers czy Red Vines?

Trudny test i niepewny zwycięzca

Twizzlers, czerwone winorośle

W 2019 roku Allison Shoemaker z Na wynos próbował rozwiązać odwieczne Twizzlers Vs. Dylemat Red Vines, poddając Twizzlers Raspberry Twists i oryginalne Red Vines serii testów, które określiłyby ich długowieczność, wszechstronność, dziedzictwo i smak.

W teście długowieczności otwarte torebki smakołyków pozostawiono na noc na stole, aby zobaczyć, jak będą smakować następnego dnia. Żadna marka nie radziła sobie na tym froncie zbyt dobrze, a runda zakończyła się remisem. Test wszechstronności określił, jak dobrze cukierek można wykorzystać jako słomkę. Pomimo skojarzenia Twizzlers z tą konkretną praktyką, stara sztuczka ze słomką działała lepiej z Red Vines. Runda dziedzictwa – mierząca raczej wpływ historyczny niż smak – trafiła do Twizzlers, dzięki (prawdopodobnie apokryficznej) opowieści o astronautce Neilu Armstrongu. Jak głosi historia, kiedy Armstrong wszedł na Księżyc i powiedział po swoim słynnym wierszu „Jeden mały krok dla mężczyzny”, stwierdził również: „Mogę teraz wybrać kilka Twizzlerów”. Szczerze mówiąc, nawet jeśli historia jest miejską legendą, fakt, że Twizzler ma taka opowieść jest dość imponująca.



Jeśli chodzi o obowiązkowy test smaku, Twizzlers technicznie wygrały degustację biurową. Shoemaker zauważył jednak, że produkty wyglądają na tyle odmiennie, że uprzedzenia wielu degustatorów miały wystarczająco dużo czasu, aby zareagować, zanim jeszcze spróbowali próbek.

Twizzlers wyłania się jako zwycięzca, ale jury nadal nie ma

Twizzlers, czerwone winorośle

Więc masz to. To dwa punkty dla Twizzlers, jeden dla Red Vines i jeden remis.

Technicznie rzecz biorąc, to sprawia, że ​​​​Twizzlers jest zwycięzcą, zwłaszcza że pojedynczy punkt Red Vines pochodził z doskonałej gry słomkowej. Jednak Shoemaker z przyjemnością przyznaje, że metoda testowania była daleka od doskonałości i że można polubić obie marki – a nawet żadną. W końcu oba mają wiele różnych odmian i smaków. Jeden bezimienny tester smaku wskazał również, że zarówno Twizzlers, jak i Red Vines mają swoje miejsce w danej sytuacji. „Zależy od nastroju lub miejsca, w którym je masz” – zauważyli. - Czerwone winorośle w kinie albo jeśli użyjesz ich jako słomki. Twizzlers w podróży.



Ostatecznie zdecydowała się wprowadzić piątą i prawdopodobnie najbardziej demokratyczną kategorię testowania – opinię publiczną. Niestety to nie uprościło sprawy. W momencie pisania głosowanie ma prawie 700 głosów, a jedyne, co nam mówi, to to, że te dwa cukierki są… niesamowicie równe. Może są pewne rzeczy, których ludzkość nigdy nie miała się dowiedzieć.