Tragiczna śmierć brata Giady De Laurentiis, Dino

Giada De Laurentiis uśmiecha się szeroko Tibrina Hobson/Getty Images

Przez lata szef kuchni celebrytów Giada De Laurentiis jest szczera wobec swoich fanów, jeśli chodzi o niektóre z najbardziej zmieniających życie doświadczeń, które ukształtowały ją jako jednostkę. Na przykład szef kuchni mówił o tym, jak bardzo jedzenie wpłynęło na jej relacje (poprzez: Zdrowie ). „Wszystko, co pamiętam, że byłem duży i potężny, a moje życie zachwyciło mnie jedzeniem” – powiedział De Laurentiis. „Przyniosło to naszej rodzinie tyle radości”.

Ponadto De Laurentiis przeżyła ogromną ilość złamanego serca i mówiła o bólu, który musiała znosić po trzydziestce. Tragicznie straciła brata Dino, a jego śmierć pozostawiła po sobie ogromną pustkę w życiu szefa kuchni. Według Delikatny , ból po stracie Dino był tak silny, że zmienił jej podejście do życia. Teraz zamierza wykorzystać każdą chwilę życia i powiedziała: Pyszny, „Zrobienie sobie przerwy nie jest dla mnie najłatwiejsze, ponieważ czuję, że jeśli czegoś nie robię, to marnuję swój czas. Lubię wykorzystywać każdą sekundę, którą mam.



Dodała, że ​​odejście Dino pozostawiło jej poczucie, że wszystko jest tymczasowe i „życie jest ulotne”, co sprawia, że ​​docenia znaczenie wykorzystywania szans.

Śmierć Dino zmieniła Giadę De Laurentiis na wiele sposobów

Młoda Giada De Laurentiis ze swoim bratem Dino Instagram

Dla Giada De Laurentiis , jej młodszy brat Dino był ogromną częścią jej życia i łączyła ich nierozerwalna więź. Według Ludzie , szef kuchni dzielił się wszystkim z bratem. Powiedziała: „On był osobą, do której zwracałam się o wszystko. Kiedy w moim życiu wydarzyło się coś wielkiego, gdy stało się coś złego — rozmawiałem z nim dwa do trzech razy dziennie”.

Jak na Delikatny , Dino zmarł po zdiagnozowaniu czerniaka. Jego śmierć była niezwykle trudna dla De Laurentiis, która bała się zbliżyć do kogokolwiek po tym, jak straciła Dino. Później zastanowiła się nad swoim stanem umysłu po śmierci Dino i przyznała, że ​​związki, a nawet posiadanie dziecka, były zbyt przerażającym pomysłem na wypadek, gdyby również je straciła (poprzez Ściągawka ). Jednak z biegiem czasu powoli rozgrzewała się na myśl o ponownym zbliżeniu się do ludzi. Wyjaśniła: „Przestałam myśleć tylko o własnej śmiertelności; Zacząłem myśleć o życiu, które zostawiamy dla kogoś innego.



Giada De Laurentiis spędza więcej czasu z rodziną

Giada De Laurentiis z lokami Dave Kotinsky / Getty Images

Giada De Laurentiis pozostaje przywiązana do swojego brata i często udaje się w specjalne miejsce w Los Angeles ze swoim chłopakiem Shanem Farleyem i córką Jade, aby go zapamiętać. Farley powiedział Ludzie , „Postawiła tam ławkę jako pamiątkę po nim, ponieważ było to miejsce, do którego chodził i spędzał czas… To prawdziwy związek z jej bratem i miło się z nią podzielić”. Dodatkowo De Laurentiis powiedziała, że ​​po stracie Dino zaczęła spędzać więcej czasu z rodziną.

Opowiedziała też o swojej córce Jade io tym, jak świadomie przestała brać na siebie tyle pracy, ile kiedyś. Chciała mieć pewność, że jest w pobliżu, aby obserwować, jak Jade rośnie i ewoluuje. „Zacząłem podejmować decyzje dotyczące mojego harmonogramu – do czego mogę doprowadzić Jade, a czego po prostu musiałem odmówić” – powiedział De Laurentiis. Cięcie . Dodała, że ​​jej rozwód jeszcze bardziej odbił się na tym i zaczęła jeszcze bardziej priorytetowo traktować potrzeby Jade.

De Laurentiis stał się szczerym orędownikiem profilaktyki raka skóry

Giada De Laurentiis uśmiecha się szeroko Amy Sussman/Getty Images

Giada De Laurentiis pomogła również upamiętnić swojego brata w PSA, nad którym pracowała z Melanoma Research Alliance w 2014 roku (poprzez I ). Mówiła czule o Dino, stwierdzając: „Naprawdę, czuliśmy się, jakby był moim starszym bratem”. Następnie omówiła związek, który dzielili i jak utrata go sprawiła, że ​​poczuła się wyjątkowo samotna. Szef kuchni podkreślił również, jak ważne jest dbanie o zdrowie, zwłaszcza o skórę.



De Laurentiis powiedziała, że ​​osobiście podejmuje środki zapobiegawcze przeciwko czerniakowi, takie jak religijne nakładanie kremu z filtrem przeciwsłonecznym i sprawdzanie, czy nie ma żadnych znaków ostrzegawczych. „Mój brat miał dwadzieścia kilka lat” – powiedział De Laurentiis (poprzez I ). – Kret znajdował się pośrodku jego pleców i to nie tak, że ma zamiar się odwrócić i spojrzeć na swoje plecy w lustrze. I tak naprawdę nie widział tego przez długi czas. I myślę, że to był jeden z problemów. W przeciwnym razie byśmy go złapali, a on nadal by żył. Powiedziała ludziom, aby byli proaktywni w odwiedzaniu dermatologów i poważnym traktowaniu swojego zdrowia.