Podstępne sposoby fast foodów oszukują cię

fast food

W dzisiejszych czasach zawsze szukamy oszustwa . Nasze skrzynki odbiorcze są wypełnione niekończącym się strumieniem fałszywych e-maili z prośbą o podanie informacji bankowych i haseł. W naszych telefonach dzwonią telefony od niedoszłych oszustów udających urząd skarbowy. Nawet pukanie do drzwi wejściowych wywołuje łańcuch ostrzeżeń w sąsiednich sieciach społecznościowych. Może się wydawać, że wszędzie, gdzie się obrócisz, ktoś próbuje cię oszukać.

Ale nie może być tak źle — musi być trochę odpoczynku dla znużonych, powiedzmy, kiedy wchodzisz do sąsiedzkiego burgera. Możesz stracić czujność, wiedząc, że dobrze się tobą zaopiekują, prawda? Przepraszam, ale nie. Niestety, restauracje typu fast food nie są bezpieczną przystanią, na którą możesz liczyć – wiadomo, że również wykorzystują swoich klientów. Niezależnie od tego, czy chodzi o podejrzane praktyki biznesowe, czy wprowadzającą w błąd reklamę, oto wszystkie sposoby, w jakie Twoje ulubione restauracje mogą Cię oszukiwać.



Sztuczka z francuskim frytkami?

frytki Obrazy Getty

Jeśli kiedykolwiek miałeś wrażenie, że wypolerowałeś tę kolejność frytek McDonald's w żenująco krótkiej kolejności, twój żarłoczny apetyt może nie być winny. Dzięki Wątek Reddita zatytułowany „Co w swojej pracy chciałeś, abyś ukrywał przed klientami?” teraz wiemy, że winowajcą mogą być niedopełnione kartony. Jeden z byłych pracowników Golden Arches twierdził: „Pracowałem w McDonald's i nauczyli mnie, jak prawidłowo uszczypnąć karton po frytkach podczas wkładania do nich frytek, aby wyglądał na pełny, ale w rzeczywistości nie był. Zadzwonił do mnie tylko jeden klient. Wytrząsnął frytki do torby i sam wsypał je z powrotem do kartonu po frytkach, który zapełnił się tylko do połowy, więc musiałem dać mu więcej frytek. Byłem pod wrażeniem i zakłopotany”. Inny komentator wtrącił się, potwierdzając: „Kurwa nienawidziłem tej praktyki i zasadniczo odmówiłem jej wykonania. Nigdy nie zostałem zwolniony, ale udało mi się, aby kilku klientów zapytało mnie, kiedy mam zmiany w następnym tygodniu, żebym mógł nakarmić ich frytki”.

śniadanie z menu królowej mleka?

McDonald's zaprzeczył jakiejkolwiek wiedzy o tej praktyce, powiedzenie , „Uważamy, że te twierdzenia są fikcyjne, nie ma „tajnych sztuczek” i mamy ścisłe procedury operacyjne, aby zapewnić, że porcje smażenia nie są niedopełnione”. Na wszelki wypadek warto mieć oko na te kartony z frytkami.

Rozmiary pojemników mogą wprowadzać w błąd

pojemniki

Dostajesz kubek zupy czy miskę? Czy chodzisz na szejka dla dziecka lub oddajesz się regularnemu? Zła wiadomość: Przedmioty mogą mieć ten sam rozmiar. Jeszcze gorsza wiadomość: jedno może kosztować więcej niż drugie. Jeszcze raz dziękuję Reddit , teraz wiemy, że powinniśmy zwracać większą uwagę na rozmiary kontenerów.



„Filiżanka zupy i miska zupy były dokładnie tego samego rozmiaru” – ostrzegł jeden z Redditorów. „Ludzie płaciliby więcej za miskę i po prostu dostawali filiżankę zupy do miski, która była krótsza i szersza na dole niż filiżanka”. Chociaż odniesienie jest niejasne, komentatorzy utrzymywali, że Steak 'n Shake jest winny tej praktyki, twierdząc, że „w 100% to robią. Do jednego wlałem wodę po jedzeniu, a potem wylałem do drugiego i są takie same.

Trzęsie też. „Tam, gdzie pracuję, koktajl mleczny dziecka trafia do normalnego dziecięcego kubka, który ma 12 uncji. Zwykły koktajl mleczny trafia do kubka do koktajlu mlecznego, który wygląda na większy ze względu na kształt i pokrywkę kopuły, ale nadal mieści tylko 12 uncji. Jednak koktajl mleczny dla dziecka jest tańszy niż zwykły” – wyznał inny Redditor. Ale co z potencjalnymi sprawami sądowymi? „Nigdy nie twierdzimy, że mają różne rozmiary. Jedyne miejsce, w którym podajemy rozmiar, jest na tablicy żywieniowej i tam są dokładne. Rozmiary dostępne na zapytanie to „dziecięce”, „zwykłe” i „duże”. Więc technicznie rzecz biorąc, firma nigdzie nie prowadzi fałszywych reklam”.

Twój McRib zdecydowanie nie jest żebrem

McRib Obrazy Getty

Jeśli kochasz McDonald's McRib, na pewno nie pokochasz tej zakulisowej prawdy. (Chociaż tak naprawdę musiałeś pomyśleć coś nie podobała ci się ta kanapka, prawda?)



Pomyśl o kształcie kultowego kotleta McRib… wygląda jak mięso z żeberek, prawda? Żeberka i kości , byc dokładnym. Cóż, oczywiście nie ma kości, ponieważ możesz przeżuć całą kanapkę. Więc o co chodzi z kształtem? Jeden Reddit użytkownik rzucił nam okiem za zasłonę i jest to zdecydowanie dziwne. Okazuje się, że paszteciki docierają do lokalnego McDonalda zamrożone, różowe i mają ten sam kształt żeberek, który znasz. Nie jest to strasznie zaskakujące, ale zaskakujące jest to, że bez tego brązowego wyglądu i bez sosu wygląda nic jak żeberka – i zdecydowanie nie lubisz czegoś, co chciałbyś zjeść.

McDonald's w końcu zakaszlał i Lista składników za McRib w 2014 r. (spoiler: to mielona wieprzowina), więc wiemy, że tak naprawdę jemy nie żeberka. Mimo to kształt pasztecika, pyskata glazura i oczywiście nazwa Mc Żebro , a wszystko to składa się na podejrzaną sztuczkę, która sprawia, że ​​myślisz, że jesz coś, czym nie jesteś.

The Domino's Tracker może być kompletnym oszustwem

zamawianie pizzy

Zamawianie pizzy z dostawą nigdy nie było łatwiejsze dzięki internetowi. Nie musisz nawet rozmawiać z prawdziwą osobą! Ale jedną wadą całej tej technologii jest to, że systemami można manipulować, a nie na korzyść klienta.

Weź Tropiciel Domino . Ta strona internetowa pozwala zobaczyć dokładny status zamówienia — problem polega na tym, że według jednego z nich może to być nieco mylące rekompensator . – Monitor pizzy Domino nie jest dokładny. Pracownicy mogą wejść do s**t na komputerze, aby Twoje zamówienie pojawiło się na innym etapie niż jest w rzeczywistości... Podobno niektóre sklepy pokazują, gdzie jest kierowca, według mojej wiedzy są one całkiem dokładne. To, co zmieniają pracownicy, to krok w serii kroków, aby przygotować i dostarczyć pizzę. Na przykład kierownikowi nie podobają się zamówienia leżące na półce. Lokalizator informuje o przejściu kontroli jakości (siedzi na rozgrzanym stelażu). Wyśle więc zamówienie, zanim przyjedzie kierowca, który je odbierze. To sprawia, że ​​sklepy są bardziej imponujące dla OER [sprawozdanie z oceny operacyjnej]”.

Teraz, jeśli czekałeś na pizzę, która rzekomo opuściła sklep godzinę temu, wiesz dlaczego.

Możesz nie dostać tego, co zamawiasz

Kawa

Hasła fast foodów, takie jak „Have it your way” i „Nie uda nam się, dopóki tego nie zamówisz” skłaniają nas do przekonania, że ​​za każdym razem dostaniemy dokładnie to, co zamawiamy. Niestety wiemy, że nie zawsze tak jest — każdy musiał odesłać cheeseburgera bez sera w takim czy innym czasie.

Ale co, jeśli nie widzisz żadnej różnicy? Ślepa wiara w to, że twoje zamówienie jest prawidłowe, a według tych byłych pracowników fast foodów może nie być. Jeden Redditor rozlał sekret brudnej kawy, powiedzenie „Bezkofeinowa w Burger Kingu nie jest tak naprawdę bezkofeinowa. To tylko zwykła kawa, ale rozwodniona. Podczas gdy niektórzy twierdzili, że mogą odnosić się do podobnych praktyk, inni twierdzili, że nie dotyczy to całej firmy. Plakat mówił: „Po prostu relacjonuję to, czego doświadczyłem, kiedy pracowałem w Burger Kingu. W mojej zostałem specjalnie poinstruowany, aby rozwodnić zwykłą kawę. Kazali mi robić pół na pół.

Jeśli masz silną preferencję do pełnotłustego majonezu, może zastanów się dwa razy nad węszeniem w Subway. Kolejny Redditor wyznał , „Były pracownik metra. Do obu butelek dodajemy lekki majonez, ponieważ jest tańszy niż zwykły majonez”.

Chociaż te konkretne zamiany mogą nie być wielkim problemem dla wszystkich, musisz się zastanowić, jak często dzieje się to z innymi składnikami.

Twoje zamówienie dostawy może być mniejsze niż oczekiwałeś

Dostawca

Czy kiedykolwiek przyszło Ci do głowy policzyć kawałki jedzenia w zamówieniu dostawy? Według tego byłego pracownika Domino, jest dobry powód, aby zacząć to robić. – Był kierowcą dostawczym w Domino. Nigdy nie robiłem tego osobiście, ponieważ, cóż, po prostu nie lol, ale kilku kierowców zjadło jedzenie klientów w tranzycie ”- wyjaśnili na Reddit . „[Kierowcy] oczywiście nie braliby kawałka pizzy, ponieważ byłoby to zauważone. Ale czy zamówiłeś 16 skrzydeł? Możesz skończyć z 14. 32 kęsami parmezanu? Policz znowu, jest 27. Zbierali też dodatki z pizzy.

Niestety, jeśli nie chcesz czekać na dostawę zupełnie nowego zamówienia, prawdopodobnie po prostu zadowolisz się mniejszą liczbą skrzydełek i kęsów chleba — ale przynajmniej następnym razem będziesz wiedział, że otrzymasz odpowiednie napiwki, jeśli otrzymasz takie same kierowca.

Znaki grilla nic nie znaczą

burger

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, że na naszych potrawach widać ślady po grillowaniu i czujemy wyrazisty smak grilla, a nie ma grilla, którego można znaleźć w większości kuchni typu fast food? Jak u licha robią ślady grilla z płaskiej powierzchni do gotowania? Spoiler: Nie są.

Większość restauracji typu fast food otrzymuje produkty od firm, których zadaniem jest dodawanie tych śladów po grillu, a przy okazji dodają również wzmacniacze smaku, aby smakował jak prosto z grilla. Według Republika Żywności , oszukańcze hamburgery i kawałki kurczaka są moczone w roztworze zawierającym sól, tłuszcze zwierzęce, aromat dymu i inne konserwanty, zanim zostaną ugotowane z podmuchem gorącego powietrza (nie, nadal nie ma tu miejsca na grillowanie). Potem jest to pièce de résistance — niegrilowane jedzenie jest markowe, aby je przygotować zjawić się grillowany.

Musisz się zastanowić: czy nie byłoby łatwiej po prostu tak właściwie grillować cholerne rzeczy?

Wołowina może nie być tak mięsista, jak myślisz

tacos

Wszyscy pamiętają McDonalda różowy śluz skandal — wiesz, pyszne hamburgery z wołowych okrawków potraktowanych amoniakiem? Mmm. Od tego czasu firmy fast food starają się stawiać z jak najlepszej strony, jeśli chodzi o przejrzystość i jakość składników. McDonald's zaprosił nawet byłego pogromcę mitów do swojego zakładu, aby był świadkiem procesu robienia burgerów i zapewnił wszystkich swoich klientów, że ich wołowina jest teraz wolna od różowego śluzu. Zgodnie z ich stronie internetowej „Każdy kotlet to w 100% prawdziwa wołowina bez wypełniaczy, dodatków i konserwantów”.

Jednak nie wszystkie firmy poszły w ich ślady. Taco Bell przyznał, że ich sezonowane mięso zawierała tylko 88 procent wołowiny po tym, jak sąd twierdził, że zawierała tylko 35 procent. Firma ujawniła dokładnie, z czego składa się pozostałe 12 procent — wypełniacze , przyprawy, emulgatory i zagęszczacze – ale pomijając klarowanie składników w ich sezonowana wołowina , nie było żadnej obietnicy poprawy lub wprowadzenia zmian. W rzeczywistości, według NPR , Taco Bell rzeczywiście wydał oświadczenie, w którym mówi, że tak: nie wprowadzać jakiekolwiek zmiany w swoich produktach. Więc to naprawdę zależy od ciebie, teraz, gdy jesteś poinformowany – ale czy 12 procent niewołowiny naprawdę jest warte, aby nigdy więcej nie mieć Chalupy?

Rachunki, które się nie sumują

Paragon

Nawet przy dzisiejszej zaawansowanej technologii komputery nie zawsze robią to dobrze. Kilku klientów Panery przekonało się, że skrupulatne sprawdzanie rachunków za posiłki może być opłacalne.

W 2017 roku Curtis Marquardt Jr., stały bywalca Panery, powiedział Chicago WGN9 że zauważył zawyżoną sumę podczas wizyty. „Jeździmy do Panery dość regularnie i zwykle suma wynosi około 30-35 dolarów”, powiedział. „Ten kosztował ponad 40 dolarów. [Myślałem, że] musieli podnieść ceny. Ale nie można było winić wzrostu cen — była to usterka komputerowa. „Suma częściowa zawierała dodatkowe 9 USD, ale w powyższych pozycjach zamówienia nie było żadnego elementu, który sugerowałby, że należy dodać do tej kwoty. To była tylko niewidzialna opłata w wysokości 9 dolarów” – powiedział Marquardt.

W oświadczeniu do KrajLiving , firma powiedziała: „Panera bardzo poważnie traktuje raport o niedokładnych rachunkach. Gdy tylko zostaliśmy poinformowani o tym problemie, rozpoczęliśmy prace nad zidentyfikowaniem przyczyny. Znaleźliśmy rzadką usterkę w systemie, która spowodowała obciążenie… wprowadziliśmy zmianę w naszej strukturze paragonów, która naszym zdaniem rozwiązała ten problem”. Jednak inni wysunęli podobne twierdzenia po wysłuchaniu historii Marquardta, więc ta usterka mogła nie być tak rzadka. Konkluzja? Zawsze sprawdzaj dolną linię na rachunkach.

„Średni” oszukuje

napoje

Czy kiedykolwiek zgadłeś, że rozmiar twojego kubka z napojem może skłonić cię do zamówienia większej ilości jedzenia? Może i to robi. Zostaw to firmom fast food, aby dowiedzieć się, jak wycisnąć z ciebie kilka dolarów więcej.

Dr Lisa Young, uznana na całym świecie dietetyk, napisała w: Huffington Post że klienci, którzy zamawiają średnią wodę gazowaną, często poklepują się po plecach za to, że nie zamówili dużej (sprawiają, że jest to nieprzyzwoicie duże) napoje gazowane, a następnie nagradzają się dodatkowym artykułem spożywczym, takim jak frytki. Ale oto rzecz: ta średnia napój gazowany, z którego jesteś tak dumny, że zamawiasz, prawdopodobnie ma od 20 do 30 uncji, czyli co najmniej dwa razy więcej niż kiedyś średnie napoje gazowane. Więc nie tylko pijesz o wiele więcej napojów gazowanych, niż przypuszczałeś, ale także jesz (i płacisz za) inny przedmiot. Nie brzmi teraz jak taka wygrana, prawda?

Specjalne kanapki mogą być zdzierstwem

burger Obrazy Getty

Kiedy Big Maci, Ultimate Cheeseburgery i Bacon Kings stały się tak drogie? Przejazd przez drive-thru nie jest już taką okazją, jak kiedyś, ale niektórzy oszczędni Redditorzy udowodnili, że możesz zjeść tego specjalnego burgera (lub coś bardzo bliskiego) bez poczucia, że ​​zostałeś oszukany z gotówki — musisz tylko wiedzieć, jak zamawiać. To, czy poniższe sztuczki zadziałają, zależeć będzie od cen w lokalnym menu, ale zrozumiesz, o co chodzi. Pomyśl jak ci geniusze, jeśli naprawdę chcesz umowy:

  • „Dlaczego kupować?” Big Mac kiedy możesz kupić McDouble za dolara, trzymać keczup i musztardę i zapłacić dodatkową ćwiartkę za sos Big Mac? Kup dwa z nich za około 3 dolary, nadal za cenę jednego Big Maca i dużo więcej jedzenia.
  • – To samo z Jackiem w pudełku. Zamiast zamawiać cheeseburgera z podwójnym bekonem za 4 dolary, zdobądź 2 burgery za 1 $ Jr Bacon Cheese. Zdejmij jedną z bułek i sklej je razem. W nagrodę otrzymujesz 2 dolary oszczędności i dodatkową bułkę”.
  • ' Wendy ma cheeseburgera Jr. za 1$, ale podwójny stack to 2,10$. Kupuję więc dwa Jr. cheeseburgery i robię swój własny podwójny stos. Tańszy plus dostajesz dwa kawałki sera zamiast jednego.
  • „To samo w BK, pobierają 1 dolara za dodanie kotleta do pojedynczego cheeseburgera (aby zamienić 5 za 4 w podwójny ser z bekonem). Zamiast tego dostaję całego drugiego burgera i sam go dodaję, bo dostajesz dodatkowy kawałek sera/sałaty/pomidora.

To, co widzisz, nie zawsze jest tym, co dostajesz

hamburgery

Trudno oprzeć się pokusie fast foodów, gdy jesteśmy stale zalewani reklamy z perfekcyjnie wykonanymi burgerami. Znasz te — lepki topiony ser, najdojrzalszy pomidor, najbardziej chrupiący bekon. Ale rozczarowanie jest natychmiastowe, gdy to, co dostajesz w prawdziwym życiu, nie przypomina obiecanego obrazu i niestety prawdopodobnie nigdy się to nie zmieni.

Raporty konsumenckie sprawdziłem siedem restauracji typu fast food (w tym Subway, który został następnie uznany za „najgorszego przestępcę”), aby zobaczyć, jak zdjęcia w menu w porównaniu z tym, co faktycznie zamówili. W większości byli — nic dziwnego — rozczarowani wynikami. Więc jeśli jest to powszechnie uznany problem, dlaczego nie możemy oczekiwać zmiany? Czy to nie jest fałszywa reklama?

Elizabeth Lordan, rzeczniczka prasowa Federalnej Komisji Handlu, powiedziała: CR że „prawa dotyczące reklamy mają zastosowanie, gdy restauracje wyświetlają pozycje menu w reklamach prasowych i telewizyjnych… Ale FTC nie prowadziła żadnych spraw, w których twierdziła, że ​​reklamy żywności są zwodnicze na podstawie zdjęć”, powiedziała: „To nie jest zaskakujący. Jest mało prawdopodobne, by komisja podjęła działania organów ścigania w przypadkach, gdy konsumenci mogą łatwo ocenić produkt, jest on niedrogi i często kupowany”. Wygląda na to, że wszyscy lepiej dostosujemy się do naszych oczekiwań.

Jedzenie może być przeterminowane

kanapka w metrze Obrazy Getty

Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy piją mleko po terminie przydatności do spożycia i ci, którzy wyrzucają je tego dnia, nawet jeśli mleko nadal pachnie dobrze. Jeśli należysz do tej drugiej grupy, praktyka opisana przez tego byłego pracownika Subway w dniu Reddit sprawi, że się wzdrygniesz.

„Kiedyś pracowałem w Subway. Mój menedżer w tamtym czasie był naprawdę świadomy kosztów żywności... aż do przesady. Najczęściej zmieniano daty ważności żywności, żeby nie trzeba jej było wyrzucać - wyjaśniali. „To może nie jest wielka sprawa przez kilka dni, ale jedzenie wystarczyłoby na kilka TYGODNI. Brał też sałatę na patelnię i wkładał ją z powrotem do torby. W końcu trzymał zamrożony (nie upieczony) chleb przez ponad rok. Był tak stary, że drożdże obumarły, przez co chleb nie wyrósł...

Nawet jeśli niektórzy z nas są trochę niefrasobliwi z jedzeniem we własnych lodówkach, wszyscy chcielibyśmy założyć, że dostajemy nie przeterminowane jedzenie, kiedy jemy poza domem. Nie fajnie, kierowniku metra.

Być może płacisz za dodatki, których nie dostajesz

ćwierćfuntówka z serem Obrazy Getty

Dawno, dawno temu McDonald's miał w swoim menu dwie opcje Quarter Pounder - jedną z serem, a drugą bez. Opcja tandetna słusznie kosztowała więcej niż nagi burger, jak to ma miejsce w większości menu restauracji. Ale w pewnym momencie Mickey D usunął tę opcję bez sera i teraz jedynym wyjściem jest zamówienie ćwierćfundra bez sera, a jednocześnie płacenie 30-90 centów za te cienkie plasterki amerykańskiego, którego tak naprawdę nie dostajesz.

DO pozew sądowy został postawiony przeciwko McDonald's w związku z tą praktyką, twierdząc, że „klienci byli zmuszani i nadal ponoszą zawyżone opłaty za te produkty, zmuszając ich do zapłaty za dwa plasterki sera, których nie chcą, nie zamawiają ani nie otrzymują. w stanie kupić pożądany produkt”.

Firma obwinia za to nadmierne obciążenie ich chęcią zaspokojenia klientów – co wydaje się nieco sprzeczne z intuicją – opowiadanie USA dziś , „Reklamowany burger Quarter Pounder jest podawany z serem. Staramy się dostosować do życzeń naszych klientów, pozwalając im dostosować swoje zamówienia, na przykład ćwierćfunciaka bez sera”.

Oczywistym pytaniem jest, dlaczego firma z miliardami dolarów nie może przyjąć 30 centów, zamiast przekazywać je klientowi?

Jedzenie może nie być tak świeże, jak myślisz?

jedzenie Tima Hortonsa? Instagram

Ponieważ fast foody zachęcają do serwowania lepsze jedzenie , często spotykamy wyrażenia takie jak „świeżo ugotowane” opisujące cenę. Chociaż wszyscy wiemy, że nie oczekujemy od farmy doświadczenia, gdy trafimy na drive-thru, te słowa muszą coś wyjaśniać, prawda? Może nie...

Według tych byłych pracowników, którzy rozlali herbatę Reddit , wiele z tego „świeżego” jedzenia przypomina bardziej „zamrożone, a następnie odgrzane” jedzenie.

„Pracowałem u Tima Hortonsa... Rzeczy „Always Fresh” to trochę bzdury. Wszystko jest zamrożone i ponownie odgrzane, gdy trzeba je podać” – powiedział jeden z Redditorów. „Pączki, jajka w kanapce śniadaniowej i wszelkie wypieki zostały zamrożone, włożone do piekarnika i podane”.

czy dostawa pizzy jest tego warta?

Inna potrawa: „Pracowałam w Panerze przez cztery lata. 1. Wszystkie zupy były mrożone i po prostu podgrzewaliśmy je w plastikowych torebkach, dotyczy to również makaronu i sera oraz wielu ciastek, ciastek itp. 2. Nasi piekarze tylko wkładają rzeczy do piekarnika, ciasto było zmieszane gdzie indziej i wysłane do sklepu. 3. Domowa lemoniada? Woda z kranu i wymieszaj. Świeżo wyciśnięty Dz.U.? Nalewany z kartonu do kubka. Mrożona zielona herbata? Woda z kranu i wymieszaj.

Oczywiście nie musi to oznaczać, że jedzenie jest złe, ale może być nieco mylące, jeśli myślisz, że tego dnia dostajesz posiłek przygotowany na miejscu.

„Zdrowe” pozycje menu mogą wprowadzać w błąd

sałatka fast food

Sałatki typu fast food powstają z sałaty, a ponieważ sałata jest dla nas dobre, sałatki to najlepsza opcja w fast foodzie, prawda? Źle. Te „zdrowe” pozycje menu mogą być bardzo mylące.

Według 2009 nauka okazuje się — ponieważ mózgi są najwyraźniej bardzo dziwne — że sama obecność tych pozycji w menu może sprawić, że poczujesz się lepiej, wybierając fast foody, nawet jeśli ostatecznie są to tłusty burger, tłuste frytki i duży koktajl czekoladowy . Zjawisko to nazywa się „zastępczym spełnieniem celu”, a samo zobaczenie tych zielonych liściastych opcji „spełnia cel, jakim jest zdrowe odżywianie”. Brzmi jak idealny plan diety, prawda?

Innym błędnym przekonaniem jest to, że te „zdrowsze” opcje naprawdę są zdrowe, a — uwaga spoiler — nie są. Ile razy ostrzegano nas, że fast foody? sałatki może mieć więcej kalorii, tłuszczu lub cukru niż burger z podwójnym bekonem? Adiunkt Uniwersytetu Fordham, Beth Vallen, jedna z autorek badania, wyjaśnia: „Zawsze rodzi pytanie, czy jest zdrowszy, czy zdrowszy. Na przykład frytki [Burger King's] Satisfries są zdrowsze niż zwykłe frytki. Ale nie są zdrowe.